2017 LŚ - bilety
Polski Związek Piłki Siatkowej
Aktualności
17.03.2017 godz. 10:07

Fabian Drzyzga: druga runda play off Ligi Mistrzów w naszym zasięguj

1.jpg

Asseco Resovia przegrała z Azimutem Modena 2:3 (25:23; 19:25; 27:25; 19:25; 12:15) w pierwszym meczu I rundy Ligi Mistrzów. Zdaniem rozgrywającego rzeszowskiego zespołu Fabiana Drzyzgi porażka nie przekreśla awansu.

- Zawsze jest szkoda, gdy się przegrywa, ale też trzeba popatrzeć na to jak wyglądał mecz. Było sporo walki, a o wygranej przeciwnika zadecydowała końcówka. Więcej szczęścia mieli rywale, jedna pomyłka i to zespół z Modeny mógł cieszyć się ze zwycięstwa – podkreślał reprezentant Polski, który zapowiada walkę o awans do samego końca. – Pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie i uważam, że sprawa awansu jest nadal otwarta. Nikt nie powiedział, że jadąc do Modeny na pewno gładko przegramy.

Szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów,Andrzej Kowal przyznał, że jego zespól zagrał bardzo dobrze, jednak nie obyło się bez błędów. - Mieliśmy dużą szansę na wygraną i szkoda tego meczu. Trochę się pogubiliśmy w pierwszych akcjach meczu, bo jeżeli chodzi o serwis i przyjęcie, to wiedzieliśmy od początku, że zespół z Modeny będzie ryzykował. My również nie mogliśmy odstawać i też ryzykowaliśmy. Myślę, że zagrywka była dzisiaj na dobrym poziomie, ale zabrakło nam przede wszystkim skuteczności z prawego skrzydła. Słowa trenera potwierdził Drzyzga - Włosi często ryzykowali na zagrywce. Czasami im się to opłacało, a czasem nie. To jest normalne, podobnie wyglądała sytuacja u nas. To jest siatkówka, a jak wiadomo niejednokrotnie jest to gra błędów. Nie wiem dokładnie kto ile popełnił, ale tak naprawdę to oni wygrali tymi trzema „oczkami” - mówił.

Zwycięstwo w pierwszym spotkaniu było na wyciągnięcie ręki, jednak przegrana nie przekreśliła szans rzeszowian na grę w kolejnej fazie play-off. - Każde zwycięstwo 3:0, 3:1 daje nam awans, a tie break daje możliwość rozegrania złotego seta. Jedziemy tam po to, żeby wygrać mecz, a co będzie to zobaczymy – zapowiedział rozgrywający.

Ponadto, szkoleniowiec przyznał, że przed czwartkowym spotkaniem należy dopracować kilka elementów, by ich gra wyglądała jeszcze lepiej. -  Sprawa awansu jest otwarta - uważa. - Oczywiście przed czwartkowym spotkaniem musimy poprawić kilka elementów z dzisiejszego pojedynku, ale myślę, że kolejna faza jest jak najbardziej w naszym zasięgu.

W sobotę rzeszowianie zagrają u siebie z Effectorem Kielce w meczu 28. kolejki PlusLigi. - Jesteśmy na finiszu regularnego sezonu. W tabeli jest ciasno, ale już troszkę odskoczyliśmy rywalom, myślę, że ten mecz z Kielcami sprawi, że będziemy na dziewięćdziesiąt procent pewni miejsca w czwórce i to jest dla nas najważniejsze - zakończył Andrzej Kowal.

Autor/Źródło: Iwona Stach

powrót

 
TK do MŚ Kobiet 2018, Warszawa
Montreux Volley Masters 2017
Sklep Kibica Olsztyn 2
WOLONTARIAT EUROVOLLEY POLAND 2017
MMP 2017
Kalendarz
PnPn
WtWt
ŚrŚr
CzCz
PtPt
SoSo
NdNd
 
 
Kinder sport 2015
Fundacja Polska Siatkówka 1%
Próby sprawności fizycznej
EGZAMINY TRENERSKIE
Selfie z Gwiazdą Sportu
Projekty
Ośrodki szkolenia
 
Sponsor główny
Sponsorzy
 
Partnerzy
Partnerzy medialni

 

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij X